sobota, 23 lutego 2013

Kurki na jajkach

Przygotowania do Wielkanocy trwają...
Wczoraj skończyłam szyć kurki na jajka. 

Wzór tych woreczków znalazłam tutaj:
http://handmadekursytutoriale.blogspot.com/2013/01/jak-uszyc-woreczek-w-ksztacie-kurczaka.html
Pomysł mnie zaciekawił, więc postanowiłam spróbować... Kurki wyszły milutkie i myślę, że ładnie będą prezentowały się na wielkanocnym stole:)


Pozdrawiam cieplutko:)

piątek, 22 lutego 2013

Koszulki na jajka

Ostatnio sporo czasu spędzam w pozycji siedzącej... Przeglądam blogi i zachwycam się pomysłowością i różnorodnością przedmiotów wykonanych przez kobietki:) Wciąga mnie to straszliwie... i działa inspirująco. Mam mnóstwo pomysłów co mogłabym zrobić, zmienić w domu, jak wykorzystać zapomniane już przedmioty... Poza tym szyję, szydełkuje i przy tym też niestety siedzę....
Spragniona ruchu na świeżym powietrzu postanowiłam wybrać się na "kije" (nordic walking). Chociaż nie mogę doczekać się wiosny, dzisiaj podziwiałam jakże piękną zimową aurę. Brnęłam w śniegu przez las, wokół cisza, tylko czasami ptak poderwał się z gałązki drzewa... Jakże bajkowo wyglądała aleja brzozowa... Chociaż zasapana to jakże szczęśliwa i pełna pozytywnej energii wróciłam do domu...:)
 ***
Niestety, nie uszyłam gąsek brązowo-waniliowych, tak jak planowałam, gdyż zabrałam się za robienie na szydełku koszulek na jajka. Namęczyłam się straszliwie... Wychodziły mi to za duże... to za małe... Jednak nie poddałam się i oto efekt mojej pracy....
... w kolorze ecru....
... pomarańczowe...
... białe....

Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają :))

środa, 20 lutego 2013

Gąski, gąski... do domu

 Zima nie odpuszcza, śniegu przybywa... Mój ogród znów pod śniegową pierzynką...:)
Nie pozostaje nic innego jak "otworzyć warsztat" ;)
Znalazłam ostatnio wykrój na gąski na patyku. Zrobiłam trzy na próbę: jedną parkę i jedną singielkę;) Muszę uszyć jeszcze parkę w moich ulubionych kolorach (wanilia i czekolada), a potem zamieniam igłę na szydełko i spróbuję zrobić koszulki na jajka... 

niedziela, 17 lutego 2013

Krok po kroku...

Stawiam kolejne kroki w szyciu... To zajęcie dodaje mi energii. Chociaż nie wychodzą mi jeszcze takie cudeńka jak te, które widziałam na odwiedzanych przeze mnie blogach, ale mam zapał i chęć do pracy. Zbieram różne materiały, które mogą się przydać, zrobiłam też odpowiednie zakupy... Jak zobaczyłam te różne wstawki, tasiemki, tkaniny w kropeczki, krateczki, paseczki... Mogłabym wydać majątek....
Moje ostatnie pluszaki:



sobota, 16 lutego 2013

Kaczuszki...

Nie wiedziałam, że szycie tych mięciutkich przytulanek tak bardzo wciąga... Są nie tylko milutkie, ale stanowią również wspaniałą ozdobę. Już myślę o tym, jak upiększę swój dom na powitanie wiosny i Wielkanoc. Korzystam z tego, że mam teraz więcej wolnego czasu i szyję, "tworzę" te cudeńka, które dają tyle radości:)

Dzisiaj do wiosennych króliczków dołączyła mama kaczka ze swymi maleństwami:

Kaczki są w moich ulubionych kremowych i brązowych kolorach:) Są kolejnym powiewem wiosny, chociaż jeszcze śnieg za oknem...

W podobnych kolorach jest aniołek, który podarowałam mojej przyjaciółce Dorocie:)

piątek, 15 lutego 2013

Wiosenny króliczek

Z utęsknieniem czekam na wiosnę... Chciałabym już rozpocząć prace w moim ogrodzie...
Niestety za oknem szaro i ponuro, tylko ptaszki jakby głośniej ćwierkały:)
Zabrałam się więc za szycie i oto wiosenne króliczki ze smacznymi marchewkami:

czwartek, 14 lutego 2013

Witam na moim blogu:)

Ostatnio sporo czasu poświęciłam na przeglądanie w internecie "tildowych" różności, a przy okazji zajrzałam na wspaniałe blogi, tworzone przez ludzi z pasją. I tej pasji im pozazdrościłam... 
Postanowiłam do nich dołączyć.
Chociaż Tildy tworzone są już od kilku lat, moja fascynacja pojawiła się właśnie teraz. Zaczęło się od bożonarodzeniowej wizyty u mojej siostry.... W świątecznych dekoracjach mieszkania wykorzystała właśnie zrobione własnoręcznie Tildy. Było pięknie... Postanowiłam, że też spróbuję uszyć jakąś lalę, a że szycie w naszej rodzinie mamy w genach, jakoś poszło. Pierwsze prace to walentynkowe aniołki:


Dla moich przyjaciółek przygotowałam serduszka: