niedziela, 24 listopada 2013

Bombki

Wspaniałe bombki ze styropianu zobaczyłam na blogu Mój dom - Moje miejsce, a instrukcje ich wykonania grudniowym wydaniu miesięcznika Moje Mieszkanie.
Postanowiłam spróbować i oto pierwsze efekty mojej pracy:
W tym roku stawiam na szarości:)
Chociaż nie rezygnuję całkowicie z mojej ulubionej, smakowitej kolorystyki
czekoladowo-waniliowej;))
 Uwielbiam ten czas przygotowywania świątecznych dekoracji.
Wzbudza tyle emocji.
A jak radość, gdy powstają nowe ozdoby:))))))
Tak bardzo spodobało mi się robienie tych  bombek,  że muszę dokupić kul styropianowych:))
Dziękuje Kasi z blogu Mój dom - Moje miejsce za wspaniały pomysł:))

Pozdrawiam:)))

niedziela, 17 listopada 2013

Szydełkowe gwiazdki

Przeglądając blogi ogarnia mnie przedświąteczna "gorączka";), 
ale nie ta związana z bieganiną po sklepach....
 Oglądając te wszystkie piękne, pomysłowe, oryginalne dekoracje dostaję "gorączki" z zachwytu, podziwu;)))
Działa to na mnie bardzo motywująco.
Zaczęłam też przygotowania do świąt. 
Rozpoczęłam od robienia na szydełku gwiazdek, a raczej śnieżynek.
Są jeszcze nieusztywnione (robię to w cukrze) więc dzisiaj zdjęcia gwiazdek z ubiegłych lat:

Pozdrawiam:)

sobota, 16 listopada 2013

Ciuszki dla Agusi

Nazwałam moją lalę Aga.
Przygotowałam dla niej ciuszki na przebranie, bo przecież największą frajda jest przebieranie lalki.
Najwięcej czasu zajęło mi wykonanie różowego kompletu.
Szydełkowałam trochę metodą prób i błędów, ale jestem zadowolona z efektu końcowego:)))))
 

Dziękuję za miłe komentarze:))))
Pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 11 listopada 2013

Stojąca lalka

Stojąca lalkę zaczęłam robić na wiosnę... Najpierw stwierdziłam, że ma zbyt duże nogi i ręce, więc przerobiłam wzór, potem okazało się, że nie chce stać... kolejna przeróbka.... w końcu jakoś wyszła, uszyłam nawet ubranko, ale była bez bucików i tak czekała, aż do teraz...
Zlitowałam się wreszcie nad biedaczką, złapałam za szydełko i ... ma buty.  I stoi...:))))
Marzy mi się, aby to była lalka, którą mała dziewczynka będzie mogła się pobawić, przebierać ją w różne ubranka. 

Teraz muszę pomyśleć o ubrankach do przebrania. 
Oby lalka nie musiała na nie czekać do następnej wiosny;)

Pozdrawiam:))))

niedziela, 3 listopada 2013

Szaro i ....

Zrobiłam ostatnio kartkę z okazji narodzin maleństwa koleżanki z pracy. 
 Doszłam do wniosku, że muszę kupić kilka rzeczy i zacząć robić kartki świąteczne. 
Może wciągnie mnie ta zabawa, a wtedy będę mogła pomyśleć o wzbogaceniu warsztatu w odpowiednie materiały i narzędzia.

Ogród pustoszeje, drzewa straciły już liście. Robi się szaro i smutno...
Jakże było mi miło, kiedy w piątkowe popołudnie na stawie pojawiły się kaczki.
Do pary odwiedzającej mój staw wiosną dołączyła druga. Kaczki pływały po stawie, a ja doszłam do wniosku, że obserwowanie ogrodu jesienią też może być przyjemne:)
Może być szaro i ... radośnie:)
 Na koniec kwiaty jesieni. W tym roku króluje u mnie kolor wrzosowy;)
Pozdrawiam jesiennie:))))