wtorek, 30 grudnia 2014

Zasypało nas na biało...

Jak już pisałam poranek pierwszego dnia świąt powitaliśmy w blaskach słońca odbijającego się od białego, puszystego śniegu. 
Śnieg leży do dziś. Nawet trochę dopadało:)
Pięknie wyglądają drzewa, które aż uginają się pod śniegową pierzyną.
Jak tu nie utrwalić tak bajkowej scenerii. Tym bardziej, że zapowiadają odwilż.
Pierwszego dnia, gdy ujrzałam ten cudny widok za oknem od razu chwyciłam za aparat.

Popatrzcie jak piękny widok roztacza się wokół mojego domu:
 Doruś, zdjęcia specjalnie dla Ciebie:))
Buziaki:))))

Pozdrawiam gorąco :))))

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Świątecznie u Pań K.

Magiczny czas świąt już za nami...
W tym roku przyroda przygotowała nam piękną niespodziankę tworząc bajkową scenerię. 
Mimo, że wielkie śniegowe poduchy odcięły nas od prądu, to całkowita ciemność za oknem i blask świec w domu stworzyły niepowtarzalną atmosferę.
Po świętach pozostały dodatkowe kilogramy;) i dekoracje.
W tym roku wykorzystałam to co przechowałam w kartonach. 
Jedynie okno w salonie przybrałam w nowe elementy.
Chciałam stworzyć zimowy nastrój. 
Nie liczyłam, że za oknem też będzie biało.
A oto pozostałe świąteczne akcenty:


***
A teraz świąteczne dekoracje u drugiej Pani K - mojej siostry. 

Bardzo lubi wszelkie robótki ręczne. Dzierga, szyje gdy tylko znajdzie na to czas.
Nie prowadzi bloga, a szkoda, bo miałaby czym się pochwalić.


W dekoracjach siostry pojawia się kolor czerwony, którego u mnie nie zobaczycie:)

Świąteczne poduchy zagościły na kanapie.
Podobają mi się te z hafty (no może kolor bym zmieniła;)

Świąteczne ubranko dostało także krzesło. 
No i moja siostra w fartuszku z haftem.


Haft z życzeniami pojawił się również w kredensie...


... oraz na ścianie, obok uszytych serduszek i gwiazdek oraz wianka z szyszek...


... ale najbardziej urzekły mnie te mikołajkowe kulki, takie miluchne słodziaki:)))))



 Na choince, obok bombek i łańcuchów, zawisły szydełkowe gwiazdki.

Krasnale rozsiadły się na fotelu, niestety jeden miał mniej szczęścia i zawisł na wieszaku w przedpokoju;)

Świąteczne dekoracje witają gości już przed domem...:))))

***
Najpiękniejsze są te ozdoby świąteczne, które tworzymy sami, tak jak umiemy:)


Pozdrawiam:)))




środa, 24 grudnia 2014

niedziela, 14 grudnia 2014

Świąteczna, nowa sypialnia

Uwielbiam przeglądać blogi przed świętami:) 
Tyle pięknych ozdób, wspaniałe pomysły.... 
Można nacieszyć oczy, poczuć magię świąt i podpatrzeć co nieco;)

U mnie jeszcze mało świątecznie. Czy zdążę...?
Pewnie znowu kilka dni przed świętami będzie bardzo mało czasu na sen. 
To nic, to właśnie wtedy czuję, że zbliżają się święta.

Odrobinę świątecznych klimatów mam w sypialni, która po remoncie jest biało-szara.
Zagościł w niej krasnal i renifery...
...mała choineczka ze ślicznym, filcowym serduszkiem, 
które dostałam od Zuzi - małej artystki, która robi piękne ozdoby z filcu i papieru:))
Dziękuję Zuzanno:))))))

W "nowej" sypialnia pojawił się stary obraz, którego ramę przemalowałam na biało.
Obraz po dziadkach, dla mnie bezcenny:)

Zawisł nad łóżkiem, jak u moich dziadków.
Na gałęzi zawiesiłam kule Cotton Ball
Narzutę na łóżko na szydełku zrobiła mi mama:)))
Jeszcze serduszko od przyjaciółki Marii, które doskonale wkomponowało się w wystrój:))
Filcowe serduszka, uszyte szybko, ręcznie)
A na ścianie trzy obrazki z kotami, które wyszyłam. 
 Na nowo odkryłam, że wyszywanie, to bardzo przyjemne zajęcie. 
Można bardzo szybko zrobić chociażby właśnie takie obrazki:

Pozdrawiam:)))
Życzę, aby przedświąteczna krzątanina sprawiła Wam dużo radości