niedziela, 31 stycznia 2016

Styczeń w domu i w ogrodzie:)

Styczeń minął bardzo szybko. Może i dobrze.... coraz bliżej wiosna;)

Wykorzystując wolne chwile uszyłam dla córeczki mojej przyjaciółki aniołka.
Niech czuwa nad maleńka Rozalką:)

Nie miałam gotowego wzoru, podpatrywałam mistrzynię Elis z Zamiast.
Jej prace są cudowne, dopracowane w każdym szczególne. Uwielbiam do niej zaglądać. Podziwiam każdą rzecz, którą stworzyła:))))

Zrobiłam również, po raz pierwszy exploding box
Do zrobienia pudełka korzystałam z instrukcji, która znalazłam TU, a przy wykonaniu wózeczka pomógł mi kurs.
Nie miałam żadnych gotowych elementów, napracowałam się trochę, ale jestem zadowolona z efektu. Wycinanie nożyczkami małych elementów nie jest łatwe i efekt końcowy jest może mało staranny, ale w wykonanie tego pudełka włożyłam dużo serca. Życzenia w nim zawarte były dla mojej przyjaciółki i jej rodzinki z okazji narodzin ślicznej Rozalki, która pojawiając się na tym świecie sprawiła moc radości swoim bliskim:)))))

***

Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia prac ogrodowych. Chociaż tak właściwie to już je rozpoczęłam. W minionym tygodniu usunęłam pałki wodne na stawie. Korzystając z tego, że staw był jeszcze zamarznięty ścięłam pałki i nieco traw . Praca szła mi bardzo sprawnie. Wystarczyło przejechać ostrzem nożyc, zgrabić i wywieźć wszystko na kompostownik. Super grabi się po lodzie;) 

Na koniec kilka styczniowych fotek z zimą i ptakami w roli głównej.

Piękna byłaś zimo, ale już nie wracaj:)))))

Pozdrawiam:))))

piątek, 1 stycznia 2016