niedziela, 16 czerwca 2013

Kociewianka i kolejne hafty matematyczne

Nadal przegrywam z czasem, który płynie jak szalony...
Postanowiłam, że muszę chociaż kilka słów wystukać i pochwalić się moimi ostatnimi pracami.
A w moim warsztacie powstała ostatnio Kociewianka.
 Lalkę zrobiłam dla mojej koleżanki prowadzącej zespół regionalny, która zaprosiła mnie na Jubileusz zespołu:))))))
Do prezentu dołączyłam życzenia zrobione haftem matematycznym. 
Mak i kłosy zbóż, to elementy haftu kociewskiego.
Bardzo spodobał mi się ten haft matematyczny. 
Chociaż jeszcze nie do końca poznałam tajniki tej techniki...
Ale wszystko przede mną....
Przygotowując ostatnio zaproszenia też "pobawiłam" się w wyszywanie. Kolejne motywy wykonywało się już bardzo szybko. Najbardziej nie lubię jak mi się nici poplączą... Ale muszą być jakieś trudności, aby satysfakcja z wykonanej pracy była większa:)))))
Na koniec widok na Śnieżkę, na której ostatnio podziwiałam piękno i potęgę przyrody:)))))))
Pozdrawiam gorąco:))))))))

1 komentarz:

  1. Ależ cudny prezent przygotowałaś! Lala jest piękna. A zacięcie do haftu matematycznego podziwiam. Próbowałam, ale ale nie wciągnęło mnie ...na szczęście bo na ogarnięcie wszystkiego czasu brak.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń