sobota, 25 stycznia 2014

Ciepła peleryna:)

Wciągnęło mnie... szydełkowanie ubranek dla lalek... Zrobiłam pelerynę i nieskromnie przyznam tak mi się spodobała, że w głowie powstało sporo innych pomysłów.... 


Zebrałam włóczki i zabieram się do pracy...


Golutkie panny lale czekają...

Lalki powstały z elementów, które sporo czasu leżały w moim warsztacie i czekały na swoją chwilę...

Pozszywałam części ciała, wyszyłam nos, oczy, usta, przyczepiłam włosy i są....

Zima zagościła na dobre, więc przyjemnie jest posiedzieć przy kozie, w której płonie ogień z robótką w ręku:)

Pozdrawiam cieplutko:))))

1 komentarz:

  1. Świetna pelerynka, ale lale także! Żebym to ja tak umiał lalę zmajstrować, ale jeszcze nie próbowałam .Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń