piątek, 11 listopada 2016

Taras dla kota:)

Na blogach już rozgościły się ozdoby bożonarodzeniowe, a u mnie jeszcze wspomnienia z wakacji;)
W tym roku przeprowadziłam mały remont tarasu, a właściwie przygotowałam taras dla kota. Po tym jak zginęła moja stara kotka boję się wypuszczać wolno moją Niunię (Mruczusię). Chcę jednak, aby mogła poczuć powiew wiatru, posłuchać ptaszków i pobiegać za owadami. To wszystko ma na tarasie ogrodzonym siatką dla kotów. Chętnie przebywałyśmy tam wspólnie latem:):):)

Ulubionym miejscem kici jest stara szafa:
Pewnie chętnie pobiegłaby za ptaszkiem, ale i ptaszka szkoda i kici...

Dzięki mojej Niuni mam ładny tarasik, bo to dla niej tak się zmobilizowałam i zorganizowałam fachową pomoc (stolarza).
Wspaniale było latem poleżeć na kanapie, nawet gdy padał deszcz:)

Na tarasie umieściłam wiklinową kanapę i stół oraz skrzynki,  które wcześniej przemalowałam na biało.
Do tego kilka drobnych dekoracji i powstało przyjemne miejsce do wypoczynku:):):) 

 Nawet dynie przemalowała na biało, żeby pasowały do wystroju;)
\


Teraz, gdy zimno i mroźno z tarasu korzysta głównie kotek:)


Pozdrawiam:):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz