Wciągnęło mnie... szydełkowanie ubranek dla lalek... Zrobiłam pelerynę i nieskromnie przyznam tak mi się spodobała, że w głowie powstało sporo innych pomysłów....
Zebrałam włóczki i zabieram się do pracy...
Golutkie panny lale czekają...
Lalki powstały z elementów, które sporo czasu leżały w moim warsztacie i czekały na swoją chwilę...
Pozszywałam części ciała, wyszyłam...
25 stycznia
23 stycznia
Warsztat w nowym roku
Warsztat w nowym roku długo świecił pustką.... Brak czasu i chyba trochę lenistwo wpłynęły na to, że od początku roku nic w moim warsztacie nie powstało... aż do dziś.
Po mroźnej nocy (u nas -21 stopni) słoneczny dzień przyniósł pozytywną energię i chęć do działania.
Wyjęłam elementy już dawno zszyte i przygotowane do zrobienia lalki i dzisiejszego wieczoru zamierzam ostro zabrać się do...