Styczeń minął bardzo szybko. Może i dobrze.... coraz bliżej
wiosna;)
Wykorzystując wolne chwile uszyłam dla córeczki mojej
przyjaciółki aniołka.
Niech czuwa nad maleńka Rozalką:)
Nie miałam gotowego wzoru, podpatrywałam mistrzynię
Elis z Zamiast.
Jej prace są cudowne, dopracowane w każdym szczególne. Uwielbiam do niej zaglądać. Podziwiam każdą rzecz, którą stworzyła:))))
Zrobiłam...