Na blogach już rozgościły się ozdoby bożonarodzeniowe, a u mnie jeszcze wspomnienia z wakacji;)
W tym roku przeprowadziłam mały remont tarasu, a właściwie przygotowałam taras dla kota. Po tym jak zginęła moja stara kotka boję się wypuszczać wolno moją Niunię (Mruczusię). Chcę jednak, aby mogła poczuć powiew wiatru, posłuchać ptaszków i pobiegać za owadami. To wszystko ma na tarasie ogrodzonym siatką...