13 lutego

Na skrzydłach

Na skrzydłach
Czas porzucić zimowe klimaty.
Za oknem słońce pięknie się uśmiecha i zachęca do opuszczenia "czterech kątów".
Tak właściwie to "sezon ogródkowy" rozpoczęłam w poniedziałek. Chwyciłam za grabie i posprzątałam gałęzie brzozy, których sporo pospadało.
Dzisiaj planuję rozpocząć oczyszczanie brzegu stawu z traw i pałek wodnych.
Bardzo niewdzięczne zajęcie:(

Wiosenne powiewy wiatru przebudziły mnie z zimowego snu i uszyłam w warsztacie skrzydła, które mam nadzieję uniosą mnie tam, gdzie będę mogła uzupełnić zapasy energii:))
Wzorowałam się na pracach Ivonny z Niecodziennego zakątka, które mnie tak urzekły, że chciałam mieć podobne u siebie:))) 

 Skończyłam również haftować wstawki do poduszek:) Obie były wykonane z tego samego motka wełny, a haft z serduszkami jest mało widoczny, wełna chyba była zbyt cienka:(
Ale dwie nowe podusie mogą zagościć na kanapie:)))

Pozdrawiam:))) 

10 lutego

Przebudzenie...

Przebudzenie...
To mój pierwszy post w tym roku.
Warsztat zaniedbany... Brak mi chęci do działania... Ciągle przegrywam z czasem...
Ale dość narzekania!

Dzisiaj czuję wiosnę w powietrzu. Czas obudzić się z zimowego snu.
Ptaszki tak cudnie ćwierkają za oknem, a ja już nie mogę się doczekać, kiedy wyruszę do ogrodu i rozpocznę wiosenne porządki.

Od świąt w warsztacie powstały tylko dwie kartki:(
Oto one:

Pierwsza to karteczka przygotowana na spotkanie kolędowe u Alicji z życzeniami pomyślności na nowy rok.

Drugą otrzymała Ewa z okazji jakże pięknej rocznicy urodzin;)
Ta kartka była w formacie A4, a w środku życzenia...

Ciesze się, że powróciłam...
Pozdrawiam gorąco :)))

30 grudnia

Zasypało nas na biało...

Zasypało nas na biało...
Jak już pisałam poranek pierwszego dnia świąt powitaliśmy w blaskach słońca odbijającego się od białego, puszystego śniegu. 
Śnieg leży do dziś. Nawet trochę dopadało:)
Pięknie wyglądają drzewa, które aż uginają się pod śniegową pierzyną.
Jak tu nie utrwalić tak bajkowej scenerii. Tym bardziej, że zapowiadają odwilż.
Pierwszego dnia, gdy ujrzałam ten cudny widok za oknem od razu chwyciłam za aparat.

Popatrzcie jak piękny widok roztacza się wokół mojego domu:
 Doruś, zdjęcia specjalnie dla Ciebie:))
Buziaki:))))

Pozdrawiam gorąco :))))

29 grudnia

Świątecznie u Pań K.

Świątecznie u Pań K.
Magiczny czas świąt już za nami...
W tym roku przyroda przygotowała nam piękną niespodziankę tworząc bajkową scenerię. 
Mimo, że wielkie śniegowe poduchy odcięły nas od prądu, to całkowita ciemność za oknem i blask świec w domu stworzyły niepowtarzalną atmosferę.
Po świętach pozostały dodatkowe kilogramy;) i dekoracje.
W tym roku wykorzystałam to co przechowałam w kartonach. 
Jedynie okno w salonie przybrałam w nowe elementy.
Chciałam stworzyć zimowy nastrój. 
Nie liczyłam, że za oknem też będzie biało.
A oto pozostałe świąteczne akcenty:


***
A teraz świąteczne dekoracje u drugiej Pani K - mojej siostry. 

Bardzo lubi wszelkie robótki ręczne. Dzierga, szyje gdy tylko znajdzie na to czas.
Nie prowadzi bloga, a szkoda, bo miałaby czym się pochwalić.


W dekoracjach siostry pojawia się kolor czerwony, którego u mnie nie zobaczycie:)

Świąteczne poduchy zagościły na kanapie.
Podobają mi się te z hafty (no może kolor bym zmieniła;)

Świąteczne ubranko dostało także krzesło. 
No i moja siostra w fartuszku z haftem.


Haft z życzeniami pojawił się również w kredensie...


... oraz na ścianie, obok uszytych serduszek i gwiazdek oraz wianka z szyszek...


... ale najbardziej urzekły mnie te mikołajkowe kulki, takie miluchne słodziaki:)))))



 Na choince, obok bombek i łańcuchów, zawisły szydełkowe gwiazdki.

Krasnale rozsiadły się na fotelu, niestety jeden miał mniej szczęścia i zawisł na wieszaku w przedpokoju;)

Świąteczne dekoracje witają gości już przed domem...:))))

***
Najpiękniejsze są te ozdoby świąteczne, które tworzymy sami, tak jak umiemy:)


Pozdrawiam:)))




24 grudnia

Magicznych Świąt

Magicznych Świąt

14 grudnia

Świąteczna, nowa sypialnia

Świąteczna, nowa sypialnia
Uwielbiam przeglądać blogi przed świętami:) 
Tyle pięknych ozdób, wspaniałe pomysły.... 
Można nacieszyć oczy, poczuć magię świąt i podpatrzeć co nieco;)

U mnie jeszcze mało świątecznie. Czy zdążę...?
Pewnie znowu kilka dni przed świętami będzie bardzo mało czasu na sen. 
To nic, to właśnie wtedy czuję, że zbliżają się święta.

Odrobinę świątecznych klimatów mam w sypialni, która po remoncie jest biało-szara.
Zagościł w niej krasnal i renifery...
...mała choineczka ze ślicznym, filcowym serduszkiem, 
które dostałam od Zuzi - małej artystki, która robi piękne ozdoby z filcu i papieru:))
Dziękuję Zuzanno:))))))

W "nowej" sypialnia pojawił się stary obraz, którego ramę przemalowałam na biało.
Obraz po dziadkach, dla mnie bezcenny:)

Zawisł nad łóżkiem, jak u moich dziadków.
Na gałęzi zawiesiłam kule Cotton Ball
Narzutę na łóżko na szydełku zrobiła mi mama:)))
Jeszcze serduszko od przyjaciółki Marii, które doskonale wkomponowało się w wystrój:))
Filcowe serduszka, uszyte szybko, ręcznie)
A na ścianie trzy obrazki z kotami, które wyszyłam. 
 Na nowo odkryłam, że wyszywanie, to bardzo przyjemne zajęcie. 
Można bardzo szybko zrobić chociażby właśnie takie obrazki:

Pozdrawiam:)))
Życzę, aby przedświąteczna krzątanina sprawiła Wam dużo radości

29 listopada

Takie sobie karteczki...

Takie sobie karteczki...
Kończy się listopad... to chyba najsmutniejszy miesiąc w roku.
Teraz czas na gorączkowe przygotowania do świąt.
Przeglądając blogi (udaje mi się zerknąć co dzieje się w blogowym świecie) widzę, że świąteczna atmosfera zagościła na dobre:))

U mnie dzisiaj kartki, które udało mi się zrobić "wyrywając" dla siebie trochę wolnego czasu:))))
Najpierw ta, którą zrobiłam dla mojej serdecznej przyjaciółki z okazji urodzin.
Dorcia uwielbia lawendowe krzaczki, stąd kartka, która "pachnie" lawendą:))

Kolejne kartki, to życzenia ślubne.
Jedna kartka jest w barwach bliskich naturze, a druga w kolorystyce weselnej wybranej przez Młodą Parę:))))

Pozdrawiam serdecznie:))))

Copyright © Pasje Pani K , Blogger