28 stycznia

Żal wyrzucić...

Żal wyrzucić...
Miałam mocne postanowienie, aby w wolnej chwili "uwolnić energię". 
Cóż to takiego?
Moja "nowoczesna" siostra stwierdziła ostatnio, że nie wolno gromadzić i przechowywać zbyt dużo różnych rzeczy bo to zatrzymuje energię. 
Jestem "chomikiem" i zbieram wszystko, co "może się przydać": wstążeczki, ścinki materiałów, kłębuszki wełny, koraliki,... itp. Moja energia zatrzymuje się więc, zdaniem mojej siostry, w tych przedmiotach. 
Być może..., pomyślałam i postanowiłam uwolnić moją energię! 
Niestety, żal mi się zrobiło tych skrawków materiału, kolorowych włóczek.... 
Często jest tak, że jeśli coś wyrzucę, to potem okazuje się, że właśnie czegoś takiego potrzebuję.
Zamiast więc uwalniać energię postanowiłam wykorzystać część materiałów i uszyć poduszki. Może nie są najpiękniejsze, ale mój kotek chętnie na nich pośpi, a ja mam satysfakcję, że wykorzystałam zachomikowane materiały.



Super sposób na wykonanie poduszki z resztek tkanin znalazłam TU.
A to moje dzieło;)


Myślę, że następnym razem będzie lepiej;) Muszę jeszcze spróbować z innymi kolorami.



Energię uwolnię w ogrodzie;)
Już zaczęłam:)
Wczoraj  uporządkowałam skrawek ogrodu, gdzie śnieg stopniał i poczułam przypływ energii, takiej mojej, swojskiej, energii płynącej z ziemi, słońca i otaczających mnie roślin:)))

W ogrodzie jeszcze sporo śniegu. Chętnie przylatują skrzydlaci przyjaciele.



Jak ja tęsknię za pracą w ogrodzie... Taką pełną parą;)
Ale już niedługo...

Pozdrawiam gorąco:):):)


06 stycznia

Zasypało nas na biało...

Zasypało nas na biało...
Śnieg padał i padał...
i stworzył piękny, zimowy krajobraz.
Jak tu nie zatrzymać w kadrze tych pięknych widoków:)
Złapałam więc za aparat i pstrykałam...
Oto jaką piękną zimę mamy na początku roku:

















Pozdrawiam cieplutko:):):)

31 grudnia

Do Siego Roku:)

Do Siego Roku:)

Życzę wspaniałych chwil w Nowym Roku!

Pozdrawiam:)

30 grudnia

Cztery pory roku w ogrodzie

Cztery pory roku w ogrodzie
Koniec roku to czas podsumowań i refleksji.
Dla mnie to przede wszystkim koniec pewnej daty - roku, upływ czasu, zmiana w kalendarzu.
Nie robię zestawień: zrealizowane - zaplanowane, plusy - minusy, osiągnięcia - porażki...

Nie lubię robić postanowień, aby potem się nie rozczarować...

Zrobiłam za to zestawienie zdjęć mojego ogrodu z podziałem na cztery pory roku:

ZIMA

WIOSNA

LATO

JESIEŃ


Pozdrawiam gorąco:))

Ogrodniczka;)

29 grudnia

Poświątecznie...

Poświątecznie...
Święta jak zwykle minęły zbyt szybko...
Najbardziej jednak lubię czas przedświąteczny. Mimo pośpiechu, zmęczenia, czas przygotowań i oczekiwania na Boże Narodzenie jest okresem najwspanialszym:)

Lubię te świąteczne dekoracje, światełka, które sprawiają, że dom jest przytulniejszy, cieplejszy.

Nowe dekoracje powstały w tym roku na tarasie:

Podglądając prace Anstahe urzekły mnie gnomki.
Poszperałam więc w necie i stworzyłam swoje, takie świąteczne z gałązek świerku:)

W domu wykorzystałam stare dekoracje. 
Najbardziej lubię te, które są z naturalnych materiałów...


Wszystkim, którzy tu zaglądają życzę dużo ciepła:)

 Pozdrawiam:):):)

11 listopada

Taras dla kota:)

Taras dla kota:)
Na blogach już rozgościły się ozdoby bożonarodzeniowe, a u mnie jeszcze wspomnienia z wakacji;)
W tym roku przeprowadziłam mały remont tarasu, a właściwie przygotowałam taras dla kota. Po tym jak zginęła moja stara kotka boję się wypuszczać wolno moją Niunię (Mruczusię). Chcę jednak, aby mogła poczuć powiew wiatru, posłuchać ptaszków i pobiegać za owadami. To wszystko ma na tarasie ogrodzonym siatką dla kotów. Chętnie przebywałyśmy tam wspólnie latem:):):)

Ulubionym miejscem kici jest stara szafa:
Pewnie chętnie pobiegłaby za ptaszkiem, ale i ptaszka szkoda i kici...

Dzięki mojej Niuni mam ładny tarasik, bo to dla niej tak się zmobilizowałam i zorganizowałam fachową pomoc (stolarza).
Wspaniale było latem poleżeć na kanapie, nawet gdy padał deszcz:)

Na tarasie umieściłam wiklinową kanapę i stół oraz skrzynki,  które wcześniej przemalowałam na biało.
Do tego kilka drobnych dekoracji i powstało przyjemne miejsce do wypoczynku:):):) 

 Nawet dynie przemalowała na biało, żeby pasowały do wystroju;)
\


Teraz, gdy zimno i mroźno z tarasu korzysta głównie kotek:)


Pozdrawiam:):)
Copyright © Pasje Pani K , Blogger