środa, 17 kwietnia 2013

Zamieniłam igłę na grabie:)

Korzystając z pięknej pogody każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie. Pracy jest mnóstwo. Trawę trzeba wygrabić, krzaczki poprzycinać, oczyścić staw.... 
Najprzyjemniejsze jest oczywiście sadzenie kwiatów:) Jak na razie to wsadziłam tylko stokrotki, pozostałe czekają.....
Nie mam ostatnio czasu usiąść z igłą w ręku. Zaczęłam szyć stojącą lalę, zrobiłam już parę poprawek, bo ciągle coś jest nie tak jak powinno... czeka teraz biedaczka, aż znowu znajdę dla niej chwilę...

Pozdrawiam serdecznie:))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz