Lato tylko w kalendarzu.
Za oknem... smutno.
Brak słońca... i jak tu naładować akumulatory???
A pokłady energii na wyczerpaniu (przynajmniej u mnie).
Ostatnio w warsztacie powstały kartki.
Proste, skromne, ale podobały się moim znajomym...:)
Pierwsza powędrowała do Alicji, która obchodziła imieniny.
Drugą otrzymała Ania - koleżanka, która odchodziła z pracy.
Powodzenia Aniu:)))))
Trzecią...
30 czerwca
15 czerwca
Puk, puk....
Puk, puk... to ja:)
Myślę, że wracam na dobre. Niestety ostatnio doba skróciła się niemiłosiernie...:(
Czas płynie w szalonym tempie.
Czy u Was jest podobnie, czy tylko u mnie takie przyspieszenie???
Dzisiaj trochę o tym co się działo w warsztacie, ogrodzie...
W warsztacie - tym robótkowym działo się niewiele.
Zrobiłam dwie kartki na jubileusz kapłaństwa:
W warsztacie...